1. Z przyczyn politycznych musimy Cię tutaj poinformować o tym, że portal xp.pl wykorzystuje tzw. cookies, czyli technologię zapamiętywania w Twojej przeglądarce (w celu późniejszego prezentowania naszym serwerom przy okazji pobierania treści) drobnych danych konfiguracyjnych uznanych za potrzebne przez administratorów portalu. Przykładowo, dzięki cookies wiadomo, że nie jesteś zupełnie nowym użytkownikiem, lecz na stronach portalu byłeś/aś już wcześniej, co ma wpływ na zbieranie informacji statystycznych o nowych odbiorcach treści. Podobnie, jeżeli masz konto użytkownika portalu xp.pl, dzięki cookies będziemy pamiętać o tym, że jesteś na nim zalogowany.
  2. Ww. technologia cookies jest stosowana przez portal xp.pl i nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa Twojego komputera. Jeśli ją akceptujesz, kliknij przycisk "Akceptuję cookies". Spowoduje to zapisanie w Twojej przeglądarce danych cookies świadczących o tej zgodzie, dzięki czemu niniejsze ostrzeżenie nie będzie już więcej prezentowane. Jeśli nie zgadzasz się na stosowanie cookies, zmień konfigurację swej przeglądarki internetowej.
  3. WAŻNE  Rozważ ponadto zarejestrowanie konta na portalu xp.pl. Nasz portal ma potężnych wrogów: kryminalna "grupa watykańska" lub, jak kto woli, grupa skarbowa obejmuje naszym zdaniem swym zasięgiem nie tylko wszystko, co państwowe, w tym np. rejestr domen .pl czy sądy, z których mogą płynąć rozliczne zagrożenia, ale także mnóstwo prywatnych przedsiębiorstw czy nawet prawie wszystkie prywatne przedsiębiorstwa: w tym także zapewne operatorów telekomunikacyjnych(!) oraz firmy z literami XP w nazwie, a nawet odpowiednie sądy polubowne stworzone dla oficjalnego i szybkiego "rozstrzygania" tego typu sporów o domeny. Wszystko jest pod kontrolą jednej władzy, zaś partie dodatkowo wprowadzają jeszcze coraz to nowe podstawy ustawowe do cenzurowania Internetu, do ukrywania treści, które w nim są, przed Polakami – więc bez kontaktu z administracją portalu xp.pl poprzez inny kanał, np. pocztę e-mail, pewnego dnia możesz stracić do niego dostęp! Dlatego zarejestruj się i na zawsze zabezpiecz się w ten sposób przed takim niebezpieczeństwem.
    Nie dopuśćmy, by w naszym kraju funkcjonował polityczny system zamknięty, nie poddany demokratycznej kontroli.Akceptuję cookies
    Rejestrując się zapewnisz sobie też ładną krótką nazwę użytkownika, z której w przyszłości będziesz dumny/a i która będzie poświadczać, że byłeś/aś z nami od początku.
E-MAILIRCTARGSTARTOWA
WIADOMOŚCIPOLSKAŚWIATKOMENTARZETECHNOLOGIA I NAUKAGOSPODARKAKULTURA

Kolejni giną najpewniej od afery w papiestwie, polityce, TVP i szpitalach

13 cze 2019 20:17

12 czerwca 2019 r. zmarł w szpitalu żołnierz-student Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie (skrót WAT, jak kanał WOT Telewizji Polskiej kojarzony, podobnie jak w ogólności warszawska telewizja regionalna, z podsłuchem przeciwko Piotrowi Niżyńskiemu; od czasu niedawnych zmian w prawie istnieje ponadto skrótowiec WOT od słów Wojska Obrony Terytorialnej). Okoliczności jego śmierci budzą rozliczne skojarzenia, m. in. z religią, a także z metodami zakulisowych spisków z 200-letnią tradycją dającymi się z dużym prawdopodobieństwem powiązać z papiestwem. Ponadto bodajże dzień wcześniej zmarł też Wojciech Nowiński, były sportowiec. Oba zgony związane są z funkcjonowaniem służby zdrowia.

Informację o śmierci studenta podał m. in. portal Onet.pl: https://warszawa.onet.pl/studenci-wojskowej-akademii-technicznej-w-upal-zaliczali-cwiczenia-trzech-zaslablo/fs7zqcb. Zmarły nie miał podobno nigdy w czasie swych 3-letnich dotychczasowych studiów problemów ze zdrowiem. Jak ustaliliśmy także i w tym przypadku pozostawiono poszlakę na nadchodzący zgon Piotrowi Niżyńskiemu, który mógłby być świadkiem, w ten sposób, że ok. 2 dni temu przeszedł obok niego na ulicy jakiś żołnierz (prawdopodobnie zrobiono to po to, by artykuł był bardziej przekonujący i miał przez to ostrzejszy wydźwięk, i jednocześnie by bardziej powiązać postać prezesa xp.pl z jego powstaniem, tak, aby w przyszłości wykorzystać to do psucia programu naszego portalu i zwalczania wolnej informacji z użyciem procesów politycznych opartych o nielegalnych sędziów, przyjmujących do kieszeni należny państwu podatek w zamian za ustawianie spraw). Ponadto jeszcze wcześniej, bo w okolicach 8-9.06.2019 r., spikerzy powiązanej z podsłuchem tortury dźwiękowej (odtwarzanej przez ukryte zabudowane smartfony wszędzie w miejscach publicznych i w nieruchomościach udostępnianych mu w Internecie i, w przypadku Niżyńskiego, także przez pośredników; poszlaką na istnienie problemu jest np. Dzień Budowlańca obchodzony przez Związek Zawodowy Budowlanych w urodziny Niżyńskiego, a dowody o charakterze sądowym prezentuje blog www.nielegalnie.pl) rzucali przy nim znany ze studiów na Politechnice tekst "Hitzewelle", co oznacza "fala upału".

Tło sprawy i prawdopodobny organizator

Wielokrotnie już informowaliśmy czytelników o grupie zakulisowych interesów związanej najprawdopodobniej z działalnością i międzynarodowymi politycznymi interwencjami papiestwa, której polskim rezydentem i centralą zawiadowczą jest komórka podsłuchowa zajmująca się 24 godz. na dobę Piotrem Niżyńskim i kojarzona ze studio Telewizji Polskiej w Warszawie przy ul. Jasnej (na studio tym przytwierdzony jest napis TAI – co budzi skojarzenia z czasownikiem "taić", czyli np. z centrum krycia afer – czy, ściślej rzecz biorąc, "Telewizyjna Agencja Informacyjna"; nazwa wzorowana zapewne na KAI, Katolickiej Agencji Informacyjnej założonej przez polskich biskupów i przez nich, za pośrednictwem nadzorowania odpowiedniej fundacji, kontrolowanej).

Do typowych metod tej grupy należy pozostawianie po sobie poszlak, aroganckie wręcz opieranie się tylko na tym, że o pewnych tematach mass media najwyraźniej nie chcą mówić, więc większość ludzi o nich nie usłyszy. Poszlakami na "ludzką ręką ustawioną sytuację" najeżone potrafią być nazwiska (bardzo liczy się znaczenie słowa czy rdzenia słowotwórczego, na jakim opiera się nazwisko, nieraz szuka się trafnych skojarzeń), daty (np. opiera się, wyrażone w uporządkowanym wedle kolejnych pól dat ciągu cyfr, daty narodzin i śmierci o kolejne cyfry itp., stosowane są różne tego typu proste triki numerologiczne, z których najbardziej tradycyjnym i najsłynniejszym jest "dodawanie dwójki"), długości życia (np. okrągłe, w setkach wyrażone), nazwy miejscowości (np. zakonnik, czyli członek instytucji podległej bezpośrednio papieżowi, ojciec Pio z miejscowości, którą po polsku trzeba by nazwać Piotrownią, o nazwisku prawdziwym Forgione, przy czym ang. forge oznacza "podrabiać") itp. Kolejną jak się zdaje bardzo starą sprawą i występującą praktycznie zawsze są specyficzne ślady, jakie po zbrodni zdają się istnieć w mass mediach, tyle, że jeszcze przed jej dokonaniem. Dotyczy to na równi zgonów najbardziej skrytobójczych czy wręcz tylko eutanazyjnych, a więc tych w szpitalach, i zgonów zupełnie tragicznych, np. w wypadkach samolotowych. Zawsze tak samo – w przypadku poczynań z różnych powodów dających się powiązać z tą grupą – dzień wcześniej można odnaleźć liczne aluzyjne artykuły w prasie, niejako wręcz nadające ton całemu jej wydaniu z danego dnia. Pokazuje to wagę problemu. Trwa on od dziesięcioleci, a nawet właściwie przez cały XX wiek i jeszcze wcześniej, jeśli kierować się poszlakami o wyjątkowo wysokim prawdopodobieństwie tego, że stoi za nimi spisek. Prasa, zamiast informować, tai tematy związane z zakulisową szkodliwą działalnością papiestwa lub, obecnie, telewizji, która zresztą zdaje się być na usługach religijnego kierownictwa. W myśl hasła "TVP Warszawa w Biskupinie", które to niedawno, rzędu pół roku temu, było zaprezentowane w jakimś ich programie.

Nieraz też kolejne zgony powiązane są z postacią Piotra Niżyńskiego czy też tym, co akurat aktualne w jego życiu. Tak było np. w przypadku śmierci Rafała Kasińskiego przy okazji wydawania bardzo dużych pieniędzy na porządkowanie działki, wcześniej też w przypadku śmierci Jana Kulczyka, która nastąpiła mniej więcej wtedy, gdy majątek ww. osoby (Piotra Niżyńskiego) przekraczał granicę 1 mln. zł w kierunku malejącym. Przykłady zresztą można by mnożyć; poszczególne zabójstwa są omawiane, wraz z pokazaniem ich jak gdyby wpływu (już z góry w przeddzień) na mass media watykańskie, na www.nielegalnie.pl/ofiary.html.

Również też już wiele razy informowaliśmy czytelników o problemie w szpitalach. Nie ma tu zresztą znaczenia, czy państwowych, czy prywatnych, ponieważ np. w prywatnym zakładzie opiekuńczo-leczniczym zginęła babcia Niżyńskiego zgodnie zresztą z wyrokiem sięgającym najwyraźniej co najmniej lat 70-tych XIX w. (czasy narodzin przyszłej tancerki Izadory Duncan i odpowiedniego kierunkowania jej zainteresowań, w tym bodajże także ze strony rodziny). Do bardzo licznych zgonów tego typu, które praktycznie na pewno były morderstwem, można zaliczyć zgony członków rodziny Piotra Niżyńskiego (patrz też http://forum.nielegalnie.pl/viewtopic.php?f=12&t=7422: wyliczenie matematyczne prawdopodobieństwa i, w drugim wpisie w wątku, omówienie poszlak prasowych), każdorazowo związane ze służbą zdrowia, ponadto zgony słynnych miliarderów: Gudzowatego w 2013 r. i Kulczyka w 2015 r., zgon Wesołowskiego w czasie procesu (obiecał "zeznawać"), zgon ks. Cybuli znanego z filmu Sekielskiego, zgony Świtonia, ponadto prof. Morawskiego, adw. Ewy Ratyńskiej-Stali (akurat mniej więcej w czasie pierwszej rozprawy w pozwie Piotra Niżyńskiego dotyczącym ratowania jego matki, czyli w slangu młodzieżowym: "starej", o imieniu Ewa), gen. Janiszewskiego i 2 kolejnych osób (tj. niejakiego aktora Jerzego P. oraz prof. Skóry), zapewne nawiązujące do sprawy zamordowania Popiełuszki (najwyraźniej i także wedle okazywanych aluzji i twierdzeń spikerów związanej ze zleceniodawstwem w Kościele, w "grupie watykańskiej"), zgon Beaty B. (czyt. Beata-Be, "zła Beata") za rządów Szydło bodajże w Dzień Matki i liczne inne odnotowane na stronie www.bandycituska.com/ofiary.html.

Kalendarium innych prawdopodobnie interwencji "grupy watykańskiej" jest natomiast zebrane na stronie www.bandycituska.com/ponazwisku.html.

Za rządów PiS-u problem trwa w najlepsze i nawet przybrał na sile, na częstotliwości wyjątkowo podejrzanych zgonów.

Spodziewany motyw spowodowania zgonu studenta w karetce lub szpitalu

Student, który zmarł z powodu "wielkich upałów", dających się też religijnie skojarzyć: z piekłem, a przy tym studiujący na uczelni kojarzącej się z WOT-em (który miał być podobno ośrodkiem podsłuchowym telewizji, w którego studio śledzi się nielegalnie Piotra Niżyńskiego), zmarł prawdopodobnie po to, by kontynuować temat "afery pawulonowej" w sposób, który będzie zmierzał do zdyskredytowania portalu xp.pl (lub, jak już wspomnieliśmy, do niszczenia go przy pomocy nielegalnie funkcjonujących sądów – tylko oczywiście trudno to udowodnić, gdy nie współpracuje ani prokuratura, ani sąd, a pracownicy rzucają jedynie niemalże półsłówka w ramach tłumaczeń; w tym temacie patrz też blog Piotra Niżyńskiego na www.nielegalnie.pl, wpis z maja 2017 r. o sądach, czyli obecnie drugi od góry).

Zbrodnia przecież wydaje się mało prawdopodobna. Za takie rzeczy można trafić dożywotnio za kratki. Po co to komu do szczęścia potrzebne? Takie myślenie wydawałoby się "po ludzku" słuszne, ale nie uwzględnia ono szczególnej roli, jaką wytworzono bodajże dla podsłuchowej kryminalnej centrali: wszystkie inne organy państwa mają jej, jak się zdaje, usługiwać w dziedzinie indywidualnych jednostkowych interwencji kryminalnych. Dowolnie zresztą zuchwałych i zbrodniczych; nie muszą to być drobne występki. Toteż np. usługują tej centrali, mającej zresztą ponoć reprezentować papieża (jak głoszą dręczyciele dźwiękowi Piotra Niżyńskiego, wszechobecni z uwagi na masowe remontowanie nieruchomości na tle podsłuchowym, jakie miało miejsce), urzędnicy skarbowi. Administracja rządowa, jaką jest administracja skarbowa, jest na jej usługach i to umożliwia szantażowanie poszczególnych kierowników. Przecież skoro nie płaci się podatku PIT za pracowników, którzy mieliby pomagać przy podsłuchu (pomagać namierzać Piotra Niżyńskiego, określać jego położenie) w trakcie sesji pracy zmianowej przy monitoringu, to taka instytucja może liczyć się też ze śledztwem w sprawie grupy przestępczej czerpiącej korzyści z przestępstwa skarbowego. Nieraz też, aby uniknąć tak radykalnych i potencjalnie groźnych dla polityki kroków, najpierw wciąga się ludzi w mniejsze przestępstwa, np. fałszowanie dokumentacji medycznej, lansowanie nieistniejących chorób itp. (w takich przypadkach, jak doświadczenie pokazuje, choćby nawet później zrobiono śledztwo, i tak nikt nie przyzna się, że przestępstwo nadzorował zakładowy dyrektor i to z przyczyn fiskalnych; to ostatnie praktycznie nigdy nie wychodzi na jaw, choćby inne zarzuty się potwierdziły), po czym te już dokonane przestępstwa trafiają do zasobu haków, jakie można wykorzystać przeciwko instytucji. Kontakt zaś z nią jest możliwy tym samym kanałem, którym toczą się też rozmowy w sprawie m. in. położenia Piotra Niżyńskiego i namierzania go, przy okazji pracy zmianowej agentów od monitoringu (zwykłych pracowników chętnych na te przestępstwa), jest nim komunikator Tlen.pl (za granicą natomiast stosowany jest podobno Skype). W ten sam sposób też uzgadnia się ponoć z dziennikarzami najróżniejsze zamachy; na ten temat był artykuł Piotr Niżyński wyjaśnia, skąd mogą brać się aluzje prasowe tuż przed zabójstwami.

Powyższe informacje pozyskaliśmy nieoficjalnie i, jakkolwiek wydają się przysłowiowe sto razy potwierdzone, przy stu okazjach, to nie ręczymy za ich pełną prawdziwość, tym niemniej pokazują one możliwe i spodziewane źródło problemu, tkwiące przede wszystkim w polityce i w administracji rządowej. Temat ten rozwija też blog Piotra Niżyńskiego znajdujący się pod adresem www.nielegalnie.pl. Do jego szczególnie interesujących podstron należą wspomniane strony www.nielegalnie.pl/ofiary.html i www.nielegalnie.pl/ponazwisku.html tworzące razem swoiste kalendarium dokonań grupy, ostatnio przede wszystkim przestępstwami się zajmującej, ale wcześniej też często bardziej neutralnymi prawnie interwencjami w dziedzinie polityki (i ogólnie szeroko pojętej działalności państw) i kultury (sztuka, religia, filozofia).

W sytuacji, gdy w szpitalu są przestępcy, a personelowi, w tym kierownictwu, grozi proces karny, zaś wszystkim tym zawiaduje komórka podległa podobno religijnemu kierownictwu, odpornemu na wszelkie procesy karne, bo z siedzibą w Watykanie w najbardziej scentralizowanej pod względem prawnym monarchii absolutnej świata (jej Konstytucja głosi, że najwyższą władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą sprawuje sam papież), jeśli w dodatku problem jest przemilczany przez mass media, to zbrodnie mogą trwać w najlepsze. I choćby sprawa sprawiała wrażenie nonsensownej, a zgon – niepotrzebnego, to trudno przecież zamykać oczy na fakty lub na siłę zacząć teraz upatrywać w nich jakiegoś wyjątku, że to jednak nie morderstwo, jak było zawsze dotąd, tylko co innego.

Chodzić więc mogło, krótko mówiąc, o tworzenie wrażenia, że "chyba to jest przesada i doszukiwanie się na siłę czegoś w coraz to kolejnych newsach prasowych, czego tam raczej nie ma", czyli o udawanie, że nie ma afery w szpitalach i że nie ma "groźnej telewizji".

Co było w prasie

W przeddzień śmierci, tj. dnia 11 czerwca 2019 r., w Gazecie Wyborczej i jej dodatkach oraz w gazeta.pl były, jak pokazuje archiwum.gazeta.pl, m. in. następujące artykuły. Drugi w całym archiwum liczącym 156 artykułów był artykuł "Piekło amazońskiej dżungli powstaje na Bemowie" kojarzący się z uczelnią WAT (mającą swą siedzibę na Bemowie w Warszawie) oraz z tropikami. To najlepsza i niewątpliwie najtrafniejsza aluzja, jakiej można by szukać w takich okolicznościach, a tymczasem ów artykuł jest już na drugim miejscu w całym archiwum, czyli jest w szczególności też na jego pierwszej stronie. Tuż za nim jako kolejny był artykuł kojarzący się pośrednio z "polskim autorem komunikatora internetowego" (Markiem Futregą, twórcą Gadu-Gadu), ponieważ był o Marku F. od afery podsłuchowej: Falenta szantażuje PiS: ujawnię mocodawców. Dwie pozycje dalej, w ramach jak gdyby dalszego wyjaśnienia, co jest nie tak z polityką, był artykuł Falenta sypie ludzi z PiS. Jako bezpośrednio po nim następujący był, co statystycznie rzecz biorąc wyjątkowo nieprawdopodobne, artykuł o księdzu (Atak na księdza) kojarzący się w dodatku też z nożownikiem, co budzi naturalne skojarzenia z atakami kryminalnymi, np. tym na redakcję Charlie Hebdo (znajduje się na liście zabójstw grupy pod adresem www.nielegalnie.pl/ofiary.html; wyszukiwać można kombinacją klawiszy Ctrl-F, po której należy wpisać początek wyszukiwanego tekstu). Może więc liczy się na sprawy o pomówienie i na zakazy sądowe rozpowszechniania swych poglądów. Na s. 2 archiwum był, trafnie wytknięty przez Gazetę, sam w sobie dosyć jałowy temat "Uff, jak gorąco", na s. 3 "WODY DLA OCHŁODY" (jak już nieraz spostrzegaliśmy, patrz lista artykułów w dziale Kryminalne, w Gazecie i GW tytuły pisane w całości wielkimi literami są częściej niż inne aluzyjne), przy czym cała ta s. 3 archiwum kończyła się artykułem o nazwie kojarzącej się z brzmienia z pawulonem: "Pawilony do wyburzenia", którego autorem był niejaki Tomasz Kurs (dobór redaktora po nazwisku do takiego tematu? od razu nasuwa się myśl o "spiskowości" artykułu). Tuż za nim był na miejscu następnym – "dziwnym trafem" – artykuł o uduszeniu się (pierwszy na s. 4 archiwum), a to w taki koniec końców sposób umiera osoba po wstrzyknięciu jej pawulonu, gdyż bezwładne stają się od niego mięśnie oddechowe. Kolejny zaś artykuł był o Policji (Policja szuka świadków). Na tejże stronie był też artykuł Zarzuty dla kierowcy zaczynający się słowami "Dlaczego pan nie zahamował?" - to prawdopodobnie najważniejsze pytanie, jakie usłyszał podczas przesłuchania kierowca tira (...). Z kolei do tematu wyroku Uj przeciwko Węgrom, o którym wspominaliśmy niedawno w dziale Gospodarka, w tym właśnie temacie rzekomo pomówieniowym (zupełnie nietrafnym tutaj) zdaje się nawiązywać pierwszy artykuł na s. 5 tego archiwum z przedednia: Sąd uniewinnił, a policja chce skazania Obywateli RP, po czym następuje za nim artykuł PREZENT DLA PASAŻERÓW, jak gdyby o naszych użytkownikach. Przecież jako jedyni mówimy publicznie o tych zakulisowych sprawach. Jako, że 10 czerwca student był już w szpitalu i ten też przeddzień śmierci tutaj omawiamy, pod kątem artykułów z archiwum serwisu Agory Gazeta.pl (zawierającego m. in. artykuły Wyborczej), to trafny był też artykuł ze strony 6: Potrzebne są pieniądze na rehabilitację Pawła Kutnego. Strona 7 archiwum zaczyna się artykułem TRZEBA SIĘ SCHŁADZAĆ, a 2 pozycje dalej (zgodnie z mafijną tradycyjną "numerologiczną" metodą transformacji dat, czasu, następstw w pewnej sekwencji itp.) artykuł jak gdyby o staczaniu się: Zjeżdżalnia w szpitalu, po czym (jak gdyby o nagłaśnianych przez TV wspomnieniach ludzi co do swego stanu śmierci klinicznej) Budowa tunelu przedłużona. Strona 8 archiwum (ostatnia) zaczyna się artykułem Skanery wykryją trucicieli (otóż w przypadku pawulonu nie – rozkłada się on we krwi tak, że jest bez śladu, podobno już w ok. 2 dni od wstrzyknięcia), a 2 pozycje dalej jest artykuł Pracują od lat. Na tejże ostatniej stronie był też artykuł Gorąco na walnym oraz Jest pozwolenie na odstrzał – treści i oficjalnie "jedynego tematu" tu nawet nie trzeba przytaczać, skoro miałoby chodzić o celowe pozostawianie aluzji widocznych w samych tych głównych (eksponowanych w darmowym archiwum) parametrach artykułu, tj. tytule i pierwszych zdaniach. Ostatnie 2 artykuły archiwum miały autora oznaczonego kolejno JP (inicjały jak Jan Paweł) oraz autora o inicjałach MM (jak Mateusz Morawiecki, obecny premier).

W gazecie "Fakt" z 11.06.2019 był temat o szpitalu... krakowskim i o iście tropikalnej temperaturze w Polsce (Koszmar! Takie są warunki w polskim szpitalu), a dokładnie tuż pod nim był artykuł jak gdyby nawiązujący do znanego z TVP serialu "Zdarzyło się jutro" (Dziadek stracił poczucie czasu w markecie...): czy ta istotna odległość pokoleniowa to może nie aluzja do niemieckiego Axel Springera i jego inwestorów?... Niedaleko tego był też artykuł jak gdyby o alma mater (dosł. "matka żywicielka" – zakorzenione w średniowieczu określenie na uczelnię): Dostrzegła to u synka i pobiegła do lekarza.... Można tu też nadmienić, że prawdopodobnie (z uwagi na zbieżność czasową: niedawne wyeksponowanie przez nas sprawy pedofilii przeciwko Niżyńskiemu) zabito wtedy – najprawdopodobniej w szpitalu lub karetce, umyślnie czy nie, w to już nie wnikamy, choć kusi, by domyślać się, że umyślnie – Wojciecha Nowińskiego (nazwisko nieco jak Niżyński: Wojciech Niżyński to zaś znany reżyser serialu Klan TVP o personaliach wujka Piotra Niżyńskiego, choć to inna osoba), o czym informuje Fakt z 12.06.2019 r.: w archiwum (bodajże uporządkowanym chronologicznie, wg kolejności dodawania artykułów) był to nawet pierwszy (górny-najwyższy, tj. ostatni) artykuł z tego dnia. "Były piłkarz ręczny", czyli szczypiornista. Żył 25750 dni (od 11.12.1948 r., jak podaje Gazeta.pl, do 12.06.2019 r., jak podają sportowefakty.wp.pl; patrz timeanddate.com) – tak okrągły wynik zdarza się w 0,25% przypadków.

Również w przeddzień śmierci studenta, tj. 11.06.2019, w Onet.pl wśród głównych nagłówków był temat o mrożeniu krwi w żyłach (i o lądowaniu pewnego samolotu). Wygląd tego portalu z 11.06.2019 utrwaliła słynna amerykańska organizacja non-profit Internet Archive w ramach automatycznej działalności jej botów zapisującej wygląd różnych stron internetowych w różnych chwilach czasu: http://web.archive.org/web/20190611184329/https://www.onet.pl/.

Z kolei pierwszy artykuł Wirtualnej Polski (wp.pl) z tego przedednia (najprawdopodobniej) zbrodni miał tytuł Alarm o niebezpieczeństwie. Rozsyłają SMS-y (dotyczył pogody, choć czegoś zupełnie innego), tytuł zaś drugiego zaczynał się od słowa "szok", co kojarzy się przecież też w szczególności z szokiem termicznym (Szok w Opolu. Zatrzymano siostrę zakonną). Był też dosyć wysoko na stronie fotoreportaż pod tytułem "Domowa klimatyzacja. (...)". Wygląd portalu owego dnia można oglądać na http://web.archive.org/web/20190611154932/https://www.wp.pl/.

Także na stronie głównej polskiego VaticanNews.va artykuły pasowały na aluzje: patrz http://web.archive.org/web/20190612044157/www.vaticannews.va/pl.html (zdjęcie wykonało się o 4:41 nad ranem już 12.06.2019 r., z tym, że nowe artykuły są publikowane ok. godz. 14-17, czyli prezentuje ono artykuły z 11.06.2019 r.). Można tu zaliczyć artykuł Kard. Sako: Papież w Iraku pomoże podźwignąć się ludziom (trafny, jako że Piotr Niżyński studiował na WAT w latach 2005-2007, czyli w początkach funkcjonowania rządu irackiego; w czasie opublikowania wydania zawierającego artykuł student albo leżał już w szpitalu, gdzie trafił 11.06.2019, albo szykowało się wywiezienie go tam – i miał się tam zapewne "podźwignąć po ataku upałów", ale nazajutrz zmarł). Artykuł był dosyć wysoko lokowany, tuż pod głównym nagłówkiem tego dnia złożonym z wypowiedzi papieża. Dwie pozycje na prawo od niego był ironicznie zatytułowany artykuł "Wrocław: stan księdza po ataku nożownika stabilny"; ironia tkwi tu w tym, że między księdzem a lekarzem to w zasadzie przyjmuje się w kręgach watykańskich znak równości (jak pokazuje strona www.nielegalnie.pl/ofiary.html np. w punkcie o prof. Krzysztofie Skórze i wcześniej też o Kulczyku – źródłem tego zbliżenia czy wręcz zrównania są słowa Jana Pawła II). Zestawiając to ze znanym z powyższych omówień archiwum Gazeta.pl temat "ataku nożownika", dający się skojarzyć z zarzutem pomówienia kryminalnego (tj. istotnie zniesławiającego), jest to oczywiście wypaczanie sprawiedliwości i przysłowiowe wywracanie kota ogonem czy też nawet robienie, jak można przypuszczać, z kata ofiary. A zatem: dwa trafne artykuły, dwie ironie i kpiny ze sprawiedliwości, tak to można odczytać w kontekście wspólnego, jak się zdaje, głosu różnych spółek prasowych (jak gdyby je jakiś PAP koordynował). Konkretnych przykładów (z omówieniami) na to, że praktycznie zawsze przy takich zabójstwach w zawoalowanej formie odzywał się też w odpowiednim temacie Watykan, dostarcza nieraz już tutaj wspominana strona www.nielegalnie.pl/ofiary.html.

Uwaga: w przypadku takich artykułów xp.pl zbyteczne i nieobowiązkowe jest zawiadamianie Policji o zbrodni, ponieważ czyni to sama redakcja zgodnie z obowiązkiem z Kodeksu karnego. Doniesienia te są lekceważone i nie skutkują śledztwem w mediach.

(n/n, zmieniony: 3 lis 2019 10:16)

×

Dodawanie komentarza

TytułOdp. na:
Treść:
Podpis:
KOMENTARZE (0)Skomentuj
Brak komentarzy do tego artykułu. Możesz napisać pierwszy.
Nowi użytkownicy dzisiaj: 0.© 2018-2019 xp.pl sp. z o. o. i partnerzy. Publikowane materiały wyrażają opinie ich autorów.RSS  |  Reklama  |  O nas  |  Zgłoś skandal