1. Z przyczyn politycznych musimy Cię tutaj poinformować o tym, że portal xp.pl wykorzystuje tzw. cookies, czyli technologię zapamiętywania w Twojej przeglądarce (w celu późniejszego prezentowania naszym serwerom przy okazji pobierania treści) drobnych danych konfiguracyjnych uznanych za potrzebne przez administratorów portalu. Przykładowo, dzięki cookies wiadomo, że nie jesteś zupełnie nowym użytkownikiem, lecz na stronach portalu byłeś/aś już wcześniej, co ma wpływ na zbieranie informacji statystycznych o nowych odbiorcach treści. Podobnie, jeżeli masz konto użytkownika portalu xp.pl, dzięki cookies będziemy pamiętać o tym, że jesteś na nim zalogowany.
  2. Ww. technologia cookies jest stosowana przez portal xp.pl i nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa Twojego komputera. Jeśli ją akceptujesz, kliknij przycisk "Akceptuję cookies". Spowoduje to zapisanie w Twojej przeglądarce danych cookies świadczących o tej zgodzie, dzięki czemu niniejsze ostrzeżenie nie będzie już więcej prezentowane. Jeśli nie zgadzasz się na stosowanie cookies, zmień konfigurację swej przeglądarki internetowej.
  3. WAŻNE  Rozważ ponadto zarejestrowanie konta na portalu xp.pl. Nasz portal ma potężnych wrogów: kryminalna "grupa watykańska" lub, jak kto woli, grupa skarbowa obejmuje naszym zdaniem swym zasięgiem nie tylko wszystko, co państwowe, w tym np. rejestr domen .pl czy sądy, z których mogą płynąć rozliczne zagrożenia, ale także mnóstwo prywatnych przedsiębiorstw czy nawet prawie wszystkie prywatne przedsiębiorstwa: w tym także zapewne operatorów telekomunikacyjnych(!) oraz firmy z literami XP w nazwie, a nawet odpowiednie sądy polubowne stworzone dla oficjalnego i szybkiego "rozstrzygania" tego typu sporów o domeny. Wszystko jest pod kontrolą jednej władzy, zaś partie dodatkowo wprowadzają jeszcze coraz to nowe podstawy ustawowe do cenzurowania Internetu, do ukrywania treści, które w nim są, przed Polakami – więc bez kontaktu z administracją portalu xp.pl poprzez inny kanał, np. pocztę e-mail, pewnego dnia możesz stracić do niego dostęp! Dlatego zarejestruj się i na zawsze zabezpiecz się w ten sposób przed takim niebezpieczeństwem.
    Nie dopuśćmy, by w naszym kraju funkcjonował polityczny system zamknięty, nie poddany demokratycznej kontroli.Akceptuję cookies
    Rejestrując się zapewnisz sobie też ładną krótką nazwę użytkownika, z której w przyszłości będziesz dumny/a i która będzie poświadczać, że byłeś/aś z nami od początku.
E-MAILUSŁUGITARGCZATSTARTOWA
WIADOMOŚCIPOLSKAŚWIATKOMENTARZETECHNOLOGIA I NAUKAGOSPODARKAKULTURA

Rząd Tuska kontynuuje program zabijania w szpitalach? Nowe podejrzane zgony grupy

16 kwi 2024 14:38

Jak już wielokrotnie informowaliśmy istnieje problem uśmiercania ludzi przez personel medyczny na tle politycznym, w stylu właściwym dla wspólnych operacji mediów i Watykanu czy, jak kto woli, USA (2 kraje jak się okazuje blisko współpracujące w niszczeniu praworządności).

Nie dotyczy to zresztą tylko szpitali, bo zabójstwa niekiedy są dokonywane innymi metodami (zwłaszcza w innych krajach niż Polska). Poświęcony takim zbrodniom politycznym jest u nas dział Kryminalne w serwisie wiadomości.xp.pl, gdzie polecamy np. niedawny artykuł "Polsko-watykański establishment zamieszany w zabójstwa m. in. w Legionowie" dotyczący wyczynów z czasów PiS-u. Charakterystyczne cechy takich przestępstw to najwyraźniej uprzednie powiadomienie o nich m. in. mediów, prawdopodobnie za pomocą ukrytej grupy na Facebooku o zabijaniu (jej członkami są też chyba czołowi politycy sejmowi), co przejawia się w stosowaniu "aluzji prasowych" (grania na skojarzeniach) w prasie w przededniu danej zbrodni, a w każdym razie można to tak odczytać, a ponadto także dobór ofiar wg kryterium danych osobowych: odpowiednio kojarzące się nazwiska, estetyczne-okrągłe długości życia, daty śmierci. Rozmyślnie pozostawiane są poszlaki umożliwiające wykazanie istnienia uprzedniego planu co do danej śmierci. Nikt inny, żaden normalny zbrodniarz, nie godzi tak w siebie, jak gdyby celowo starając się skompromitować i podkreślić swe dokonania. W zbrodniach prawdopodobnie uczestniczy bodajże podsłuchowa komórka Telewizji Polskiej odpowiedzialna m. in. za jej niesławną grupę na Facebooku, ponieważ ofiary często najpierw trzeba zwabić do szpitala, do czego stosuje się oddziaływanie przekazem podprogowym szeptanym emitowanym z wszechobecnych drągów żelbetowych z elektronicznym rdzeniem (patrz nasz artykuł o tej w ostatnich dziesięcioleciach powstałej możliwości). Może on wywoływać wrażenia np. duszności, ataku serca, ogólnej paniki odnośnie rzekomej nagłej zapaści zdrowotnej itd., co zresztą najsłuszniej byłoby w takiej sytuacji zignorować, gdyż problem ma genezę czysto psychiczną. Takie w każdym razie jest podejrzenie, w kilku przypadkach się to potwierdziło, a takich przypadków jest zapewne dużo więcej. Jako ciekawostkę możemy zdradzić, że aluzję do tej specjalnie dawno dawno temu zaplanowanej polskiej sytuacji i roli w niej papieża ("alfy i omegi") Franciszka, którego ponadczasowym symbolem jak to swego czasu wyjaśnialiśmy wraz z szerszym kontekstem i dowodem jest 17 (odpowiednio do daty urodzin 17.12), stanowi fragment Księgi Kapłańskiej 17:1-9 (m. in. 17:4 dotyczy ogłoszeń na tablicy parafialnej parafii przydomowej niedaleko ówczesnego domu Niżyńskiego). Dawniej chodziło tu zwłaszcza o ww. tablicę przykościelną, teraz zaś mnożą się podejrzane przypadki zgonów nagłaśniane przez media.

Do niedawnych zagranicznych "dokonań" omawianej tutaj "grupy watykańskiej" czy watykańsko-amerykańskiej należą Konstantin Kolcow (szerzej znany jako partner sportsmenki Aryny Sabalenki), 139 ofiar zamachu na Crocus City Hall, 6 ofiar zniszczenia mostu w Baltimore, 7 pracowników World Central Kitchen (w tym Polak Damian Soból), Polak Michał zastrzelony w Sztokholmie, co zostało wstępnie uprawdopodobnione na podstronie bloga Piotra Niżyńskiego (pomysłodawca xp.pl i główna ofiara nagonki politycznej i podsłuchowej w Polsce i na świecie) www.bandycituska.pl/ofiary.html.

Odnośnie polskich dokonań wskazujemy tu zwłaszcza na śmierć Sławomira Krawczyńskiego (a potencjalnie także Zbigniewa Mikołejko i Joanny Dworakowskiej, której przedwczesna śmierć w wieku 45 lat kojarzy się notabene też z uwagi na to, że jest szachistką, z "zabitą-martwą prokuraturą" w tych sprawach: bo prokuratura kojarzy się z hakami i dlatego "szachowaniem"). Prawdopodobnie zamieszani w sprawę są zwerbowani do gangu (zajmującego się teoretycznie to przede wszystkim podsłuchem oraz ewentualnie zdalnym podglądaniem ekranu przede wszystkim Piotra Niżyńskiego) lekarze w zapewne niemal wszystkich szpitalach (spora ich część, chyba nawet większość, jest pod kontrolą samorządów, którym być może skarbówka oraz władze partyjne to narzuciły), a także minister spraw wewnętrznych (bo to prawdopodobnie podległa mu Policja odpowiada za typowanie osób z bazy PESEL i ustalanie ich miejsca zamieszkania, co zresztą nawet było tu i ówdzie już wcześniej sugerowane w artykułach z działu Kryminalne w oparciu o sugestie bodajże z Watykanu; zresztą może po prostu udostępniono podsłuchowej komórce telewizji internetowy dostęp do bazy PESEL). Na ile omawiany tu problem jest w ogóle związany z ministerstwem zdrowia, co oczywiście bardzo możliwe, musi dopiero być wyjaśnione w śledztwie, na co na razie się nie zanosi.

Sławomir Krawczyński (2024-04-12), 59 lat

Ten podobno znany reżyser zmarł w wieku bardzo wczesnym, zaś jego nazwisko pasuje do nazwiska ministra spraw wewnętrznych i administracji Kierwińskiego. 2 dni przed jego śmiercią Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności dla tego ministra. Wiek śmierci odpowiada adresowi biura poselskiego Kierwińskiego (budynek 5, lokal 9). Przegląd prasy potwierdza przypuszczenia o spisku kryminalnym w sprawie śmierci tego człowieka:

  • Vatican News: Mowa o serwisie www.vaticannews.va. W przeddzień zgonu, tj. 11.4.2024 r., opublikowano artykuł "Papież do Komisji Biblijnej o bólu i chorobie w Piśmie Świętym", gdzie wypowiedź papieża cytowana w akapicie nagłówkowym zaczyna się i kończy wyrazem "Słowo" (początek i koniec to jak symbol alfy i omegi). Te podstawowe, na pierwszy rzut oka widoczne cechy artykułu trafiają w główne cechy nadchodzącej zbrodni z uwagi na imię przyszłego denata: Sławomir. Kolejny artykuł Vatican News z tego dnia (codziennie jest w sumie może z 10 nowych) ma na końcu akapitu nagłówkowego nazwisko Krajewski ("Kard. Ryś: świadectwo to nie kazanie, to ukazanie"), podobne przecież do Krawczyński, zaś znaczenie owego nazwiska jest akcentowane przez występowanie obok siebie w dziale Watykan dwóch artykułów z inicjałami pierwszych słów tytułu (dotyczącymi personaliów) brzmiącymi KR ("Kard. Ryś"): tego oraz sąsiedniego artykułu kojarzącego się z zarzutami z 5-ego przykazania "Kard. Ryś o aborcji: niech parlamentarzyści będą ludźmi sumienia". Zwróćmy też uwagę na poszlakę ukrytą w cyfrach daty, tj. 2024-04-11, te dwie jedynki sugerują jakieś dwa analogiczne przypadki (czy też dwie różne sprawy), a z uwagi na konotacje jedynki i francuski źródłosłów pasują też do tematu różnych możliwych premierów.
  • Wirtualna Polska: Zarchiwizowaną kopię strony wp.pl z przedednia zgonu Krawczyńskiego można oglądać na https://web.archive.org/web/20240411174906/https://www.wp.pl/. Rzuca się w oczy artykuł nr 3 na liście głównych nagłówków dnia (prawa część strony www), gdyż nawiązuje on do tematu kasacji czy jak kto woli "skargi" kasacyjnej w sprawie Niżyńskiego, wspomnianej przez nas w innym artykule, gdyż tam w tytule w części już wykropkowanej, nie mieszczącej się w wierszu (jak można sprawdzić poprzez wskazanie tego nagłówka kursorem myszy i odczekanie chwili, aż wyświetli się dymek z pełnym brzmieniem nagłówka), widać, że "sąd był bardzo surowy dla sprawcy wypadku" i wysłał go za kratki, co jest mniej więcej właśnie sytuacją dotyczącą wspomnianej głównej ofiary nagonki podsłuchowej (Piotr Niżyński). Skarga kasacyjna, w skrócie SK, kojarzy się zaś w takim kontekście, wobec tego, co później nastąpiło, w oczywisty sposób z uwagi na te same inicjały ze Sławomirem Krawczyńskim. A zatem potwierdza się trop prasowy. Dodatkowo, na dole sąsiadujących z tymi po prawej stronie będącymi nagłówkami ramek z fotografiami jest reklamowany artykuł jak o jakimś przenośnie rzecz biorąc obnażaniu się (przez media?): "Zapozowała nago. Właśnie skończyła 59 lat" – pasuje wiek przyszłej ofiary. Zauważmy zresztą, że jest on może symboliczny: cyfry sugerują ironizowanie "[ze zdrowiem] bardzo dobrze, po czym [rzekomo] śmierć naturalna jak u jakiegoś 90-latka".

Z braku czasu i odpowiedniej widowni (bardzo mała liczba wejść na stronę portalu) pominięto przegląd pozostałych mediów.

Posłowie oczywiście udając, że nie ma problemu drągów żelbetowych z elektronicznym rdzeniem, które mogą grać dźwięki, w tym emitować przekaz podprogowy szeptany, oraz ogólnie osłaniając rząd nic sobie z takich ewidentnie na wysokim szczeblu ustawianych "przypadków" pewnie nie będą robić, podobnie jak i z innych "zasług" odpowiedniego ośrodka kryminalnego kojarzonych z Telewizją Polską i nielegalnymi podsłuchami. Nie można wprawdzie tak zupełnie wykluczyć samobójstwa, ponieważ tutaj mamy niemalże Kierwińskiego, czyli szefa MSWiA, a wcześniej zorganizowano taką sytuację z osobą noszącą nazwisko ministra finansów (chodzi o aktorkę Czerwińską, jak minister Teresa Czerwińska, najwyraźniej rząd chciał zainwestować w PR), co w ramach wyjątku było podobno (jak potem ujawniła rodzina) właśnie samobójstwem, a nie morderstwem szpitalnym. "Minister finansów to z żadnym zabijaniem nie ma nic wspólnego", najwyraźniej próbowano siać taką propagandę. Jeszcze jedna niekiedy stosowana metoda zabijania to śmierć w wypadku samochodowym (bo elektroniką pojazdów można potajemnie zdalnie sterować wpływając na ich ruch), aczkolwiek gdyby tak było w tym przypadku, to pewnie by o tym powiedziano publicznie: "zmarł tragicznie".

Inne podejrzane niedawne zgony, prawdopodobnie "dzieła" grupy watykańskiej

Być może doszło do zabójstwa lub nakłaniania do samobójstwa w przypadku następujących osób: Joanna Dworakowska (45 lat, 2024-04-13), Zbigniew Mikołejko (72 lata, 2024-04-15), Piotr Bożydar Kroenke (2024-04-16). Wszystkie 3 postaci nawiązują do osoby Piotra Niżyńskiego i dlatego do Telewizji Polskiej i jej niejawnych grup facebookowych. W przypadku Dworakowskiej (która jak wspomnieliśmy z racji zawodu kojarzy się też z niedziałającą-"zabitą" prokuraturą) jest tak przede wszystkim za sprawą wieku: 45 lat odpowiada nrowi aktualnej sprawy kasacyjnej w Sądzie Najwyższym, w przypadku Zbigniewa Mikołejko z racji roli, jaką sobie przybrał, bo był to filozof religii i historyk religii, a tymczasem był taki plan jak "Niżyński-antychryst" (na dowód czy raczej w ramach szybkiej agitacji za tą tezą patrz np. "filozofia genezyjska [geneza, pochodzenie, w tym przypadku odnośnie religii] z Księstwa Nitrzańskiego": zestawienie wg tematu Słowacki-Słowacja), jest to mianowicie przedmiotem określonego memu starożytnego ze specjalnie dobranymi liczbami, czego nie ma miejsca tutaj rozwijać. Piotr Bożydar Kroenke (nazwisko jak np. słowo "koronacja") nawiązuje do pojawiających się tu i ówdzie koncepcji "Piotr Niżyński powinien być królem", mianowicie w historii i w Biblii, czego przykłady swego czasu przytoczyliśmy m. in. w artykule o bankach pod odpowiednim nagłówkiem i czego nie ma miejsca tutaj przypominać i uzasadniać. Wspomnijmy jedynie, że chodzi o osobę pokrzywdzoną w dziedzinie prawa do prywatności, a nawet wolności od tortur i nieludzkiego traktowania, przez podobno miliony ludzi (m. in. podżeganie do podsłuchu w licznych zakładach pracy, zwłaszcza tych mieszczących się w dużych budynkach, w ramach przestrzeni komercyjnej, analogicznie w budynkach państwowych). Był to pracownik spółki deweloperskiej. Być może występują tu jakieś samobójstwa czy nawet przede wszystkim to one występują, zwłaszcza w przypadku p. Mikołejko pada taka sugestia z Watykanu, jak można to odczytać, ale jeśli tak, to odgórnie zamówione, co jest przestępstwem, natomiast być może były to zwykłe zabójstwa medyczne, trudno to z góry wykluczyć. W każdym razie bardzo znamienne jest takie zgrupowanie obok siebie w niemal 3 kolejnych dniach 3 zgonów dających się skojarzyć ze sprawą podsłuchu Telewizji Polskiej (wyjaśnijmy, że oprócz Piotra Niżyńskiego ma ona prawdopodobnie na sumieniu też inne osoby, z tym, że one zwykle potem po podsłuchu umierają; ewentualnie może to robota służb specjalnych, ale można spokojnie obstawiać, że pracują nam normalni rodzinni nieskłonni do zabijania ludzie, podczas gdy w głównej nielegalnej komórce podsłuchowej kraju – same kanalie od niszczenia drugiemu życia i tortur dźwiękowych).

Z datą przedednia śmierci Dworakowskiej (12.4.2024) w Vatican News odnajdujemy artykuł kojarzący się z dawnym przewodniczącym Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Janem Dworakiem i przez to trafiający w temat ww. ofiary. Mianowicie chodzi o artykuł "Papież dziękuje Fundacji Papieskiej za pomoc ubogim i stypendia" (podobnie też drugi niedaleko obok na liście, o Papieskiej Komisji Biblijnej), który kojarzy się bezpośrednio to po prostu z KRRiT, jako że budynek z tabliczką KRRiT po jednej stronie i Papieskich Dzieł Misyjnych po drugiej mieści się przy skw. Wyszyńskiego w Warszawie. Są to zatem instytucje, które historia ze sobą połączyła. Gdy myśli się o Papieskich Dziełach Misyjnych, a jest coś takiego i łatwo to skojarzyć z ww. 2 instytucjami (Fundacją Papieską i Papieską Komisją Biblijną), to zaraz przychodzi na myśl też Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji osobie, która ma pojęcie o tym, jak to jest w Warszawie rozstawione, ta zaś już wyraźnie trafia w temat Dworakowskiej (przez skojarzenie ze słynną niegdyś w mediach postacią Janem Dworakiem).

W przededniu śmierci filozofa prof. Mikołejko (14.4.2024) w Vatican News był artykuł, który można też odebrać jako sugerowanie opcji "samobójstwo" (z uwagi na zainteresowania, zawód zmarłego): "Papież o dzieleniu się wiarą w Jezusa: to dar dla rodziny". Obok był artykuł z tytułem uciętym na liście z uwagi na to, że się nie mieścił, był za długi: "Papież: nie wciągajmy Bliskiego Wschodu w jeszcze większą wojnę! TAK dla". Podobna sytuacja występuje w dziale Watykan ("Papież pozdrowił wolontariuszy Zespołu Pomocy Kościołowi na" – nie zmieściło się, że Kościół ten tutaj omawiany jest na Wschodzie), odpowiednie do sytuacji artykuły można też znaleźć w dziale Świat.

Jeśli chodzi o pana dewelopera (bardzo to mafijny zawód), którego przeddzień śmierci to 15.4.2024, to w dziale Papież trafiamy na brak artykułów, jak gdyby ze wstydu nie mieli się gdzie schować, a w dziale Watykan ("inni mniej ważni") znajdujemy odesłania do odpowiedzialnego za sytuację Waszyngtonu – już w tytule artykułu, sugerującym też problem naruszania godności ludzkiej, związanej z jak to się głosi w nauczaniu istnieniem i poszanowaniem ludzkiego rozumu i wolnej woli ("Abp Waszyngtonu: Dignitas Infinita skłania wszystkich do refleksji"). Zatem do tematu zdeprawowanej deweloperki stosującej tajne wejścia zasilania i drągi żelbetowe z elektronicznym rdzeniem, od czego potem człowiek nie może samodzielnie myśleć, a nawet może być torturowany, to jak najbardziej pasuje. Końcowe słowa tego artykułu to "Działasz w imię Chrystusa – podkreśla arcybiskup Waszyngtonu" ("Chrystusa" to oczywiście tak tylko w cudzysłowie, bo chodzi o [następcę] św. Piotra; tylko który polityk to przyzna! wszyscy by się wypierali swej wiedzy oraz zasłaniali niedemokratyczną w tym przypadku i godzącą w światowy demokratyzm polityki klauzulą dobrych stosunków z innymi państwami, w tym Watykanem...). W dziale Świat odnajdujemy artykuł z przyciętym tytułem, co sugeruje skrócone życie: "Abp Szewczuk: pomimo rosyjskiego niszczenia Ukrainy, my się" (jakieś to może nawiązanie do Łazienek Królewskich, te 2 końcowe tutaj na liście słowa, czyli trafia we wspomniane konotacje osoby Piotr Bożydar Kroenke).

Z braku czasu i odpowiedniej widowni pomijamy tu dokładny przegląd polskich mediów. Można jednak wskazać, że w przypadku ofiary z królewskimi konotacjami w personaliach pierwszy z artykułów archiwum Faktu (https://www.fakt.pl/archiwum/2024-04-15) zawierał w tytule nazwę własną kojarzącą się z Jagiellonami (Jagatowo). W zaistniałym kontekście prawdopodobną przyczyną tej szokującej zbrodni przeciwko małżonkowi jawi się sprowokowanie do niej sprawcy przy pomocy przekazu podprogowego szeptanego, w warunkach, gdy był on obiektem zglobalizowanej radarowej obserwacji i podsłuchu, i zapewne pracowali nad nim telewizyjni (lub inni) zdalni operatorzy podsłuchowi imputując mu odpowiednie dążenia. Dzięki temu raz, że popełniono dodatkową zbrodnię, co dla tej całej mafii jest swego rodzaju rozrywką i sposobem na życie, a dwa, że zdobyto materiał do aluzji prasowej (już przynajmniej kilka razy w przeszłości zdarzały się takie przypadki, że specjalnie organizowano dodatkową zbrodnię, by mogła służyć za aluzję do innej-ważniejszej). Natomiast, wracając do kwestii archiwum Faktu i Piotra Kroenke, litery KRO, będące pierwszymi literami nazwiska, padają w otoczeniu brzmiącym podobnie do słowa "królewski", co potwierdza tutejsze interpretacje czy też skojarzenia (można wyszukać kombinacją klawiszy Ctrl-F w przeglądarce internetowej: litery padają w słowie "krówki", dalej też w kontekście "nie wykluczamy kroków prawnych"). Z kolei w przededniu zgonu arcymistrzyni szachowej Dworakowskiej Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł cytujący Kasparowa w tytule (patrz https://wyborcza.pl/3660000,0,,,,2024-04-12.html).

Zawsze jest jeszcze sporo więcej treści, które można odczytać jako aluzje prasowe i gra na skojarzeniach, problem umieszczania takich treści jest szeroko rozpowszechniony w branży.

Dodatkowo, być może niedawny zgon w szpitalu męża byłej marszałek Sejmu Elżbiety Witek był zabójstwem, ponieważ pokrzywdzoną jest czołowa postać w PiS-ie, a więc i na polskiej scenie politycznej (E. Witek), a tymczasem temat pasuje, jako że spikerzy tortury dźwiękowej zajmujący się podsłuchiwaniem Piotra Niżyńskiego i emitowaniem przy nim dźwięków w ostatnich dniach poprzedzających to zdarzenie raz po raz mówili o problemach małżeńskich i sprawach kobiet, o które mężowie za mało się troszczą (co by pasowało na pseudoargument za "karą śmierci"). Z braku czasu i widowni, braku też odpowiednich sił roboczych od pochylania się nad problemami "biednych polityków", temat ten nie będzie tutaj analizowany. Podpowiedzmy tu tylko, że może to nawiązanie do (mającego jakże feministyczne konotacje) studia D Telewizji Polskiej na pl. Powstańców Warszawy, gdzie bodajże po dziś dzień bandyci "spikerzy" zajmują się Piotrem Niżyńskim (22 lata wspomniane pod powyższym linkiem, podobnie jak ściślej rzecz biorąc 222, to tajny symbol samobójstwa papieża Jana Pawła II z przyczyn wyjaśnionych w jednym z naszych dawnych artykułów, zresztą nadal nietrudno go znaleźć). Nim i zawsze jakąś jeszcze drugą ofiarą, tylko że ona zamiast odczuwać torturowanie zwykle po prostu dosyć szybko ginie z rąk lekarzy.

Uwaga: w przypadku takich artykułów xp.pl zbyteczne i nieobowiązkowe jest zawiadamianie Policji o zbrodni, ponieważ czyni to sama redakcja zgodnie z obowiązkiem z Kodeksu karnego. Doniesienia te są lekceważone i nie skutkują śledztwem w mediach.

(n/n, zmieniony: 6 maj 2024 10:08)

×

Dodawanie komentarza

TytułOdp. na:
Treść:
Podpis:
KOMENTARZE (0)Skomentuj
Brak komentarzy do tego artykułu. Możesz napisać pierwszy.
Nowi użytkownicy dzisiaj: 0.© 2018-2024 xp.pl sp. z o. o. i partnerzy. Publikowane materiały wyrażają opinie ich autorów.RSS  |  Reklama  |  O nas  |  Zgłoś skandal